Kliknij i nakarm bezpańskie zwierzaki! ;)

środa, 20 lipca 2011

[014] Kociakowa (ob)sesja ;)

Siostra zrobiła mi dzisiaj mini sesję zdjęciową z Kotem ;)
***
Imię dla Kota zostało już oficjalnie wybrane!
Od wczoraj nazywa się Leon "Leo".
Mamy go już prawie 20 dni, a dopiero teraz dostał imię.
Teraz trzeba go do niego przyzwyczaić! ;D


PS. Pamiętacie jak pisałam o Podwórkowym Kocie, którego ktoś wyrzucił z domu na podwórko?

Wczoraj ten Kot próbował wejść na siłę do mojego domu (musiał czuć ciepło, jedzenie i Leona), niestety nie mogłam go zabrać, gdyż jest on strasznie zazdrosny o Leona i mógłby być niezbyt zachwycony jego towarzystwem, tak więc dałam mu tylko trochę jedzenia do miseczki, wygłaskałam go aż zaczął mrrruczeć i wróciłam do domu spać.

Ale jednak ten Kot jest bardzo kochany! Taki przytulasek! :D

Fajnie by było gdyby ktoś z Rudy Śląskiej lub okolic chciał go przygarnąć.
Chcecie Kota? :)

















czwartek, 14 lipca 2011

[013] Czujniczek przeciwdeszczowy :-)

Haha, ale się rozpadało!
I to tak nagle!

Siedzę sobie spokojnie z kotem na kolanach (nie moim tylko jakimś podwórkowym, którego dokarmiam) i się w słońcu wygrzewam, aż tu nagle kot uciekł pod samochód (ja zrobiłam minę typu "wtf?"),
i nagle ŁUBU-DUBU! 

Deszcz leje jakby ktoś mnie polał wodą prosto z wiadra.


Szkoda że nie mam takiego czujniczka jak ten kot podwórkowy ;)



poniedziałek, 4 lipca 2011

[012] Nowy zwierzak w domu. Poznajcie Kota! ;)y

Dziś w moim domu zawitał nowy członek rodziny!
Jest nim mały kotek.

Jest śliczna! Ma takie mięciutkie futerko i jasne oczka!

Jest jednym z czterech kotów, które mieszkały pod balkonem mojej babci, niestety dwa z nich zostały zagryzione przez psy, trzeciego (rudego) zabrała jakaś dziewczyna, a ostatni (brązowy z prążki) zabrał dzieciak mojej sąsiadki i przyszedł z nim do nas mówiąc: "Dam wam tego kota, ale coś za coś..", mówię wam, nigdy nie słyszałam tak bezczelnego tekstu, ten dzieciak przychodzi codziennie po jedzenie do mojej babci, bo jego rodzina jest bardzo biedna,a ten jeszcze chce coś w zamian za kota?!

Ale tak czy siak, kot ma się już dobrze, zrobiłam mu posłanie w kartonie, dałam jedzenie i kuwetkę, mimo iż początkowo prychał dzikusek jeden ;)

Aktualnie kot zapoznaje się z domkiem, nikt go nie dotyka itd.

A jak go nazwaliśmy? Hmm... ja z siostrą chciałam najpierw poznać się z tym kotem, aby dać mu imię.
Ale moja mama stwierdziła że najpierw go musimy poznać, a teraz będziemy go nazywać Kot! 

Moja mama nie ma talentu do wymyślania imion dla zwierząt... -.-"

Zdjęcia jeszcze mu nie robiłam bo nie chcę mu przeszkadzać w 'zwiedzaniu' domu.

Ale wygląda mniej więcej tak:


sobota, 2 lipca 2011

[011] Pan Kocur.

Bardzo przytulaśny kot - Pan Kocur - barszo szlachetnej rasy Dachowiec, mieszkający od kilku dni ma moim podwórku szuka kochającego właściciela! 

Niestety sama nie mogę go przygarnąć, jedyne co mogę dla niego zrobić to go dokarmiać i głaskać, co
 bardzo lubi i odwdzięcza się przyjemnym mrrruczeniem, więc szukam mu cieplutkiego domku!


Ktoś zainteresowany możliwością posiadania futrzastego super przyjaciela? ;)